Za niecałe dwa tygodnie we Wrocławiu będzie można doświadczyć wszystkich stanów kina. - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Wtorek, 23 października 2018
Wybierz miasto na mapie
Za niecałe dwa tygodnie we Wrocławiu będzie można doświadczyć wszystkich stanów kina.
Data dodania: 2018-10-13 14:30:05
Za niecałe dwa tygodnie we Wrocławiu będzie można doświadczyć wszystkich stanów kina.
Źródło zdjęcia: Stanisław Abramik
Już niedługo 9. American Film Festival.

Już od dziś można kupić bilety na pojedyncze pokazy filmowe (on-line i w kasach Kina Nowe Horyzonty). Ula Śniegowska, dyrektorka artystyczna festiwalu, poleca 10 filmów, których nie można przegapić. Na 9. AFF zapraszamy od 23 do 28 października. Pełen program dostępny jest na stronie www.americanfilmfestival.pl.

ZŁOTA DZIESIĄTKA ULI ŚNIEGOWSKIEJ

,,DOLLHOUSE: Jak amerykańska popkultura pozbawia kobiety podmiotowości"
(,,DOLLHOUSE: THE ERADICATION OF FEMALE SUBJECTIVITY IN AMERICAN POPULAR CULTURE"), reż. Nicole Brending: najważniejsza sprawa, bo sprawa kobiet – o tym, w jaki sposób amerykańska popkultura pozbawia kobiety podmiotowości. Dokument animowany – tego jeszcze na AFF nie było. I do tego leitmotiv festiwalu: narodziny i upadek gwiazdy, tym
razem fikcyjnej Junie Spoon.

,,BLAZE", reż. Ethan Hawke: kolejny aktor za kamerą. Ethan Hawke jako DJ promujący nieznanego jeszcze geniusza muzyki country: Blaze’a Foleya.
.

,,HER SMELL", reż. Alex Ross Perry: Elisabeth Moss ponownie w wersji
drapieżnej, z rozmazanym makijażem, ponownie w filmie Alexa Rossa Perry’ego. Gra pogrążającą się w chaosie piosenkarkę Becky Something (to pseudonim ukrywający polskie
nazwisko). Genialny obraz degrengolady przemysłu muzycznego w wersji rockowej. Do oglądania w parze z ,,Narodzinami gwiazdy".

,,BLISCY NIEZNAJOMI" (,,THREE IDENTICAL STRANGERS"), reż. Tim Wardle: w dosłownym tłumaczeniu to raczej „obce sobie trojaczki”. Jak się okazuje, siła genów jest większa niż warunki, w których przychodzi nam żyć. Dokument z grupy: prawda bardziej zaskakująca
niż fikcja.

,,TYREL" reż. Sebastián Silva: ,,Get out" w wersji indie, bez efektów specjalnych, ale z Michaelem Cerą i Christopherem Abbottem. Ludzie nie są tym, czym się wydają…

,,ZAŚLEPIENI" (BLINDSPOTTING), reż. Carlos López Estrada: Trainspotting, wersja z Oakland AD 2018. Z poważnym przesłaniem: uprzedzenia determinują nasze życie.

,,W PROCH SIĘ OBRÓCISZ"(TO DUST), reż. Shawn Snyder: z humorem o śmierci i rozstaniu. W końcu wszystkich i tak zjedzą robaki.

,,WŁAŚCICIEL" (THE LANDLORD), reż. Hal Ashby: ,,Do the Right Thing" Spike’a Lee 20 lat wcześniej. Nowy właściciel zamierza zaprowadzić porządki w kamienicy zamieszkanej przez czarnoskórych.

,,UGOTOWANY" (IN THE SOUP), reż. Alexandre Rockwell: nie mylić z Chefem Flynnem! To rzecz o perypetiach młodego scenarzysty (Steve Buscemi) w Nowym Jorku lat 80. Pieniądze nie leżą na ulicy, a film nie kosztuje 5 złotych. Los filmowca niezależnego w pigułce.
Alexandre Rockwell o początkach swojej kariery. Pełen ubaw.

,,NIE JESTEŚ MNĄ" (YOU ARE NOT I), reż. Sara Driver: odnaleziony cudownie film Sary Driver będący adaptacją opowiadania Paula Bowlesa (autora _Pod osłoną nieba_). Surowy styl lat 80., uroda taśmy 16mm, monolog wewnętrzny. Już nie robi się takich filmów.


Źródło: Stanisław Abramik/ AK
Tagi: AFF, American Film Festival, filmy, złota dziesiatka, 2 tygodnie
go to top